Oto wyzwanie: dojechac z Londynu do lotniska w Stansted na rowerku skladanym. Mam juz trase - ok. 60 km. Trase bede pokonywal w nocy z niedzieli na poniedzialek.
Jezeli chodzi o ew. trudnosci, to widze takie:
- zimno
- ciemno
- brak pobocza
- problemy nawigacyjne w plataninie drog w Londynie i okolicach.
Mam nadzieje, ze uda sie je wszystkie pokonac i na czas pojawie sie w poniedzialek o 5 rano na lotnisku.
Ale jedna trudnosc odpada: prawie pol metra sniegu. Dasz rade. Trzymam kciuki
OdpowiedzUsuń