czwartek, 2 grudnia 2010

Klimat się zmienia

Okazuje się, że baza jeszcze istnieje. Szybko dokonuję formalności i wynajmuję rikszę, więcej czasu natomiast spędzam na rozmowie ze spotkaną znajomą - Sarą.

Sarah jest londyńską legendą, transwestyką o niezwykłej osobowości, właściwie wymierającym typem hippisa.

Potem na mieście spotkam jeszcze Iana - mojego najlepszego kumpla wśród Brytyjczyków.

Poza tym w bazie jest jeszcze Friedl - szef BugBugsa i Boti - rikszarz. Z pozostałych kilkudziesięciu osób, z którymi jeździłem 2 lata temu nie ma nikogo więcej - taka rotacja!

Od razu daje się zauważyć, że zmienił się klimat - rikszarze nie są tak weseli jak kiedyś, to samo dotyczy Fridla. Ponoć biznes "się zepsuł" - policja przy każdej nadażającej się okazji aresztuje riksze, wlepia mandaty a i Rada Miasta oraz Rada Wspólnot (Community Council) starają się wszelkimi sposobami pozbyć riksz. Do tego kryzys gopodarczy i zamknięcie kilku sqoutów i jest efekt: większość rikszarzy stara się po prostu przetrwać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz